09/02/19
Cześć!Przychodzę do Was z kolejna pociągową przygoda!
Podczas przesiadki w sobotę, którą miałam w Swansea zauważyłam, ze dziewczyna gra na stacji na pianinie, pomyślałam sobie - słodko. Ale zaraz, na pianinie na stacji, jak to?? Zrobiłam zdjęcie by wysłać Paulinie, ze jestem w lekkim szoku. Nigdy wcześniej nie widziałam, by tu na stacji stało pianino. Wsiadłam do pociągu, gdy nadjechał - oczywiście jak przy sobocie wieczorem był tłok ludzi i mało wolnych miejsc. Po chwili podeszła dziewczyna pytając czy może usiąść obok. Gdy wyciągała z torebki książkę od razu zwróciła moja uwagę ze to własnie ta dziewczyna grała chwile wcześniej na pianinie.
Hi! I come to you with another train adventure. During the transfer on Saturday, which I had at Swansea, I noticed that the girl is playing at the piano station, I thought to myself - sweet. But wait a minute, on the piano at the station, how ?? I took a picture to send Paulina that I was in a slight shock. I've never seen a piano stand here at the station. I got on the train when it arrived - of course, as on Saturday evening there was a crowd of people and few vacancies. After a moment, the girl came up asking if she could sit next to her. When she was taking a book out of her bag I noticed immediately that this girl had played the piano a moment earlier.

Z racji tego jaka jestem od razu zaczepiłam ja, pytając czy to była na pewno ona (chociaż poznałam jej czapkę z pomponem i czarna kurtkę). Nasza rozmowa rozwinęła się, dowiedziałam się ze ogólnie jest nauczycielka gry na pianinie. Ja wspomniałam, ze także uczę się grać chociaż ostatnio trochę to zaniedbałam, ale mam keyboard w domu. Wspomniałam, ze to dość zabawna historia bo chwile przed tym jak usiadła kolo mnie zrobiłam jej zdjęcie będąc pod wrażeniem tego pianina na stacji i ze to na pewno nie przypadek usiadła kolo mnie. Opowiedziałam, ze prowadzę bloga i na pewno opisze ta sytuacje, wiec wzięłam na nią namiary - mam nadzieje ze teraz to czytasz Pippa, bardzo milo było mi Ciebie poznać!
Because of this I am immediately accosted her, asking if it was for sure she (although I noticed her with a pompom and a black jacket). Our conversation evolved, I found out that there is a piano teacher. I mentioned that I am also learning to play, although I have neglected it a bit lately, but I have a keyboard at home. I mentioned that it was quite a funny story because moments before she sat down near me I took a photo of her being impressed by this piano at the station and that it certainly did not happen to me without the reason. I told her that I run a blog and I will describe this situation on it, so I took her details to find her - I hope that you are reading this now Pippa, it was nice to meet you!

Jej nazwisko nie brzmiało na angielskie czy Walijskie, bardziej jak Polskie! Okazało się, ze miała w rodzinie Polaka który pochodził z Częstochowy. Chwile porozmawiałyśmy o Polsce i grze na pianinie, pokazała mi książkę z nutami. Rozmawiałyśmy także o książkach, bo zauważyłam ze jest w trakcie czytania jednej. Tak o to droga do mojego miasta minęła mi bardzo szybko i przyjemnie, a Pippa pojechała troszkę dalej.
Her name did not sound English or even Welsh, more like Polish! It turned out that she had a Pole in the family who came from Częstochowa. We talked about Poland and playing the piano, she showed me a book with tunes. We also talked about the books, because I noticed that he is reading one. That's how the road to my city passed me very quickly and pleasantly, and Pippa go a little further.
Nie wiem co to jest, ale czuje ze przyciągam ludzi do siebie, o kimś mowie albo na kogoś zwrócę uwagę a następnie okazuje się ze rozmawiam z ta osoba. Ciesze się ze należę do tych śmiałych i szybko nawiązujących kontakt osób, życie jest wtedy o wiele fajniejsze.
Sciskam, buziaki!
I do not know what it is, but I feel that I am attracting people to myself, someone I am speaking about or someone I pay attention to, it turns out that I'm talking to that person then. I am glad that I belong to those brave and quickly establishing contact people, life is much better then.
Hugs, kisses!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz