05/06.11.18
Hej! Ja dziś czuję się dość kiepsko.. jest godzina 01:18 i ruszam właśnie z drugiej przesiadki z Cardiff do Swansea a stamtąd odbierze mnie moja kochana Paulina. O 02:30!!! Powiem tylko tyle ze do domu dojadę na 3:00 a wstać muszę o 7 do pracy, wezmę tylko szybki prysznic żeby o 03:30 już spać. Jutro będę jak zombie..
Ale wiem ze dam radę. Radziłam już sobie z krótkim snem. Tyle ze nigdy jeszcze nie wracałam tak późno do domu.
Hi! Today I have enough.. it's 01:18 am and I'm just off of the second change from Cardiff to Swansea and from there my beloved Paulina will pick me up. At 02:30 am !!! I can say that I will get home at 3 am and I have to get up at 7 to work so I am gonna just take a quick shower and try go to sleep at 3:30 am. Tomorrow I am gonna be like a zombie ... But I know I can do it. I used to sleep not much. It's just that I have never come home so late.
Wczoraj wstałam o 5 bo zaczynałam zmianę wcześniej ze względu na wcześniejsze wyjście do szkoły. Dlatego nie śpię od godziny 5 a dochodzi godzina 2 i już jestem całkiem wyczerpana. Ale wiem ze dam rade. No muszę po prostu. Mam cel, a jak ja wyznaczę sobie cel to się łatwo nie poddaję. W przyszłym tygodniu trochę odpocznę MOŻE, bo mam wolne od szkoły i jedziemy z Pauliną do Londynu na 3 dni, mam nadzieję że troszkę sobie odrobimy czas razem, bo mamy go teraz totalnie malutko. Biorąc pod uwagę że wcześniej ciągle byłyśmy razem. Oczywiście że o nas też się martwię, ale wiem jak mocno się kochamy i spędzanie mniejszej ilości czasu nas nie rozdzieli a w maju kończę szkołę i będę miała całe wakacje dla niej. Będzie dobrze! Nie wiem ile razu już napisałam w tym poście ze dam radę albo ze będzie dobrze. Ale właśnie tak staram się myśleć, bo myślenie ze będzie źle nie pomaga, tylko dobija. I wierzę, że jak założysz sobie że będzie dobrze to po prostu tak będzie.
Yesterday I woke up at 5 because I started my shift earlier due to earlier leaving for University. That's why I was awake 5 o'clock and it's 2 o'clock and I'm quite exhausted. But I know I will be Ok. I just have to. I have a goal, and if I set a goal for myself, I don’t give up so easily. Next week I will rest a bit (HOPE SO) because I am free from school and we going with Paulina to London for 3 days, I hope we will have some time for each other, now we have completely not much. Given that we were all the time together before. Of course, I'm worried about us, but I know how much we love each other and spend less time together will not separate us! I will finish school in may and then I will have all my days off for her. We will be fine! I do not know how many times I have already written in this post that I will be fine or everything it will be good. But that's how I try to think, because thinking that it will not be good doesn’t help. And I believe that if you assume that it will be good it will be good.
Miałam dziś egzamin. Z Angielskiego, nie był prosty, nie rozumiałam kilku zadań i dodatkowo nie mogłam się skupić. Każdy szelest, przewracanie kartki lub ciąganie nosem Karoliny mnie denerwowało i wytrącało z równowagi. Półtorej godziny zleciało bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy, a ja nie napisałam wszystkiego. Ups..
Wyszłam stamtąd troszkę przybita, w sumie to bardzo. Nawet łzy smutku się pojawiły, ale porozmawiałam ze swoją kochaną narzeczoną, która podniosła mnie na duchu. Wiecie, gdy ja już tracę nadzieję ona jest od tego żeby mi ją przywracać. I dziś zrobiła to po raz kolejny. Dziękuje Skarbie.
I had English exam today and it was not simple, I did not understand a few questions and I could not concentrate. Every rustling, turning a page or Karolina's nose noise made me nervous. An hour and a half ran very fast, I do not even know when and I did not write everything. Oops .. I came out a little bit sad, it was too much for me. Even tears of sadness appeared, but I talked to my lovely fiancée, who raised my spirits. You know, when I'm losing hope, she's from restoring it to me. And today she did it again. Thank you my darling.
Ja chyba zdrzemnę się chwile bo mam około 50 minut jazdy jeszcze + 30 minut w samochodzie, jak wpadnę do domu to wyląduje w łóżku w pięć minut! Do tego czuję że okres mi się zbliża. Jeśli rano okaże się, ze dostałam po prostu biorę chorobowe w pracy bo połączenie zmęczenia i miesiączki jest zabójcze. Ale myśląc pozytywnie może nie będzie źle i po prostu sieję wczesną panikę? W każdym razie na dziś kończę, dobranoc x
I think I will take a nap now, because I have about 50 minutes in train + 30 minutes in the car, when I get home, I will land in bed in five minutes! For this I feel that the period is coming soon. If in the morning it turns out that I will take a sick at work because the combination of fatigue and menstruation is deadly. But thinking positively, maybe it will not be bad and I just sow early panic? In any case, for today I finish, goodnight x
Na zdjeciu moja kochana Paulina! Nasza cala sesja narzeczenska pojawi sie wkrotce na blogu!
On the photo is my lovely Paulina! Our engagement session you will see soon on my blog!



Czekam na więcej! :*
OdpowiedzUsuń